Ilustracje Zbigniew Rychlicki
Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2006
Dziś rzecz będzie o pewnym misiu.
O małym, pluszowym misiu, któremu ze zmartwienia oklapło uszko.
O misiu uwielbianym przez pokolenia dzieci.
O mądrym misiu, i o misiu, który często się myli, świat dopiero poznając.
O misiu, który ma to szczęście, że mnóstwo przyjaciół wokoło i dzieci, które o niego dbają, tulą i kochają.
O misiu, który zawsze pomoże, przytuli, pocieszy i rozweseli.
O misiu naszym takim, kochanym, który jest z nami już ponad 50 lat i zawsze już będzie.
. . .
No pewnie, że o Misiu Uszatku:)
Mnogość króciutkich historyjek (niebagatela 240 stron), które można czytać kolejno i odwrotnie, jednym ciągiem i pojedynczo. Przed snem (usypiająco) i o poranku (pobudzjąco). Na spacerze i w podróży. Można czytać, przerywać, czytać, oglądać, czytać, bez uszczerbku i obawy pogubienia treści.
U nas obecnie lektura obowiązkowa, przed snem. Czasem kilka historyjek, czasem jedna. Najważniejsze, że codziennie.
Wznowione wydanie zawiera w sumie 4 książeczki:
Książkę można kupić tutaj