wtorek, 28 maja 2013

Basia na Dzień Dziecka - konkurs!


Pamiętacie nasz zachwyt książkami z serii o Basi o, tutaj:

On wciąż trwa! Na dokładkę został podsycony ostatnio dwiema nowo wydanymi kolejnymi częściami (Basia i podróż, Basia i alergia). Basia jest najczęściej wybieraną z książek do czytania przez chłopca Starszego (tak tak... mam ostatnio nie wiele do powiedzenia w tej materii:). Ale do sedna.

Kochani Rodzice! Z okazji nadchodzącego Dnia Dziecka mamy dla Waszych pociech do wygrania aż 6 książkowych zestawów z serii o Basi.
Tekst: Zofia Stanecka, ilustracje: Marianna Oklejak.

Jeden książkowy zestaw to: 
   1. 1 duża książka z serii o Basi 
   2. 1 książka kartonowa z serii o Basi i Franku lub pakiet 2 audiobooków
   3. basiowy tatuaż


Zadanie jest absurdalnie proste:) Napiszcie proszę w komentarzu, czym Was Kochani Rodzice zaskoczyło ostatnio Wasze dziecko. Tematyka dowolna, może to być gest, słowo, dialog, lub wyczyn. 6 najciekawszych naszym zdaniem odpowiedzi otrzyma książkowy zestaw o Basi. Zatem do dzieła! 

Czas start! .....tyk tyk..... Na Wasze odpowiedzi czekamy do 2 czerwca!:)

Wyniki konkursu podamy 3 czerwca:) Zapraszam serdecznie wszystkich do udziału w konkursie i prosimy o udostępnienie dalej (strona www, facebook, itp.) informacji o konkursie i plakatu konkursowego:)

Sponsorem nagród jest Wydawnictwo Egmont.


Plakat konkursowy:


Książki do pakietów zostaną wybrane losowo, a mamy 6 ostatnio wydanych książek, jak Basia i podróż, Basia i alergia, Basia i telefon, Basia i dentysta, Basia i plac zabaw oraz Basia i słodycze
3 kartonowe książeczki o Basi i Franku: Basia i zasypianie, Basia i kolory oraz Basia i zwierzaki.
3 podwójne audiobooki: Basia i opiekunka+Basia i gotowanie, Basia i plac zabaw+Basia i bałagan oraz Basia i alergia+Basia i taniec.

maj by instagram

przedmajówka, wielkie planowanie i pakowanie, w międzyczasie szybki spacer.

biel, szarość, niebieski i czerwień - i nic więcej do szczęścia nam nie trzeba:)
majówka, kierunek: lubelszczyzna 


Nieoczekiwany koniec majówkowej sielanki, kierunek Poznań, prosto do szpitala z Chłopcem Młodszym.




Tegoroczna majówka została zaplanowana przez nas już wiele miesięcy temu. Miał to być wyjątkowy czas na przepięknej lubelskiej wsi. Wsi z tradycją i klimatem. Wyjątkowe chwile u wspaniałych i kochanych ludzi, w których człowiek czuje się niekiedy lepiej niż we własny domu. Jak w niebie, dosłownie:) Miał być Kazimierz, Zamość, Lublin... Natura, spokój, i czas miał nawet zwolnić. Mieliśmy oddychać głęboko, i cieszyć się sobą.

Mieliśmy.... 

Jednakże w pakiecie dostaliśmy nieoczekiwaną szkołę przetrwania. Dni strachu, niepewności, nieprzespanych nocy i łez. Dni strachu o życie dziecka. Chyba najbardziej drastycznej formy strachu. Od kilku dni po ponad 2-tygodniowej hospitalizacji jesteśmy już w domu. Wciąż dochodzimy do siebie. Fizycznie i psychicznie. Czeka nas teraz szereg badań specjalistycznych, mam nadzieję, że po będę w stanie powiedzieć, że już jest wszystko dobrze. Trzymajcie kciuki!