środa, 19 września 2012

Mariana Kalacheva

Mariana Kalacheva to niezwykle utalentowana bułgarska malarka i graficzka. Ukończyła Akademię Muzyki, Tańca i Sztuk Pięknych. Posiada tytuł magistra z zakresu grafiki specjalistycznej oraz pedagogiki sztuk pięknych.

Nie są to wprawdzie ilustracje, ale obrazy tak zniewalające,  optymistyczne, i piękne, że swobodnie wpasowują się w naszą tematykę.

Źródło (i więcej) Tutaj





















Z domieszką muzyki w tle:



12 komentarzy:

  1. Nie znałam - jak widzisz, dzięki Tobie, mogę pisać w czasie przeszłym:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne. Bardzo optymistyczne i napawające radością. Idealne na poprawę nastroju w taki dzień jak dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i dzisiaj:) mnie też w jakiś magiczny sposób energytyzują:)

      Usuń
  3. Też nie znałam...
    Pogodne, ciepłe - zdecydowanie pasują na dziś! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne! Bardzo optymistyczne i energetyczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja znam... Aczkolwiek MOJEJ ukochanej Rebecci DAUTREMER od dawna żaden ilustrator nie zbił z piedestału :)
    Mam kilka francuskojęzycznych wydań jej książek i to sa perły nad perłami w regale z książkami...
    W Polsce wydana została tylko jedna jej książka - przetłumaczona "słabiutko" wartość literacką ma na 3+, a szkoda, bo w oryginale pomysł całości + ilustracje (bo to jej autorska książka) znakomite...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś kliknęłam, poszperałam i jestem oczarowana. Mocne, hipnotyzujące, piękne te ilustracje! Nie znałam dotychczas. A mogłabym przy okazji zapostować z jej ilustracjami, mogłabym? :)))

      Usuń
    2. Oczywiście! Jak inaczej - jesli się Tobie spodobały... Jej książki obok pary rosjan (ich imion nie chcę przekręcać, ale też CI kiedyś zapodam) są najcenniejszymi ksiązkami w moim domu, tak od serca je kocham :))
      Ba, uwielbiam wręcz to światło renesansowe i te soczyste kolory, ale stonowane jakąś magią :)))))))))
      Bardzo się cieszę, że też Ci się spodobała, podskoczyłam - HOP!

      Usuń
  6. Wow! Faktycznie przepiękne! Analizuję każdą z osobna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko ja tak mam, że analizuję, wracam i znowu analizuję i za każdym razem przeżywam je od nowa:)

      Usuń